-

deszcznocity

Artykuły użytkownika

Swiete prawo wlasnosci i jak je obejsc

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać notki obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XXV

Nic nie jest tym, czym się wydaje.

Część jedynasta

Moja definicja socjalizmu nie jest moja, jest zaczerpnieta od Szanownego Gospodarza.

"Socjalizm to zmiana stosunków wlasnosciowych na duzym obszarze minus sakramenty".

Socjalizm jest wiec zinstytucjonalizowanym zlodziejstwem z nachalna propaganda gloszaca teze, ze Boga nie ma, bo jego role przejela nowozytna demokracja, ktora dazy wszelkimi dostepnymi srodkami do uszczesliwienia ogolu ludzkosci, a w szczegolnosci tych którzy z ...

deszcznocity
23 marca 2018 14:08

7     865    6

Parę słów wyjaśnienia

Ten wpis jest z cyklu: Nic nie  jest tym, czym się wydaje.

 

Premier League nie jest dla kibiców, ona jest dla właścicieli firm bukmacherskich. Najpierw Premier League została kupiona w 1992 roku przez Sky po to, by skomercjalizować i zarobić na reklamach. Oszacowano te reklamy na jakieś 330 milionów funtów szterlingów  w przeciągu bodaj  pięciu sezonów. To były gigantyczne pieniądze, funt wtedy jeszcze był mocny. I wtedy ludzie zobaczyli, że na tym sporcie biedoty można zrobić biznes. Od 2005 roku, kiedy to zostały w Anglii zliberalizowane przepisy dotyczące hazardu, Premier League jest po to, by można było zarabiać na obstawianiu meczów. Żeby było jeszcze ciekawiej, Gibraltar się utrzymuje właśnie z tego, że tam są z ...

deszcznocity
21 marca 2018 00:10

47     2083    6

Ojciec, prać? Nie! Ojca prać!

Bardzo przepraszam gospodarza, ale czasami czlowiek musi...

 

Puściłem sobie to w pracy na słuchawkach i się prawie popłakałem ze śmiechu.

deszcznocity
15 marca 2018 09:42

10     1038    2

Co tam w brytyjskiej prasie ostatnio?

Moja kochana zona przyniosla tydzien temu gazete The Guardian do domu. Dopiero niedawno zdazylem ja pobieznie przejrzec i musze powiedziec, ze jest rewelacyjna. Tyle mozna sie dowiedziec o swiecie wokol. Podam dla przykladu trzy najsmaczniejsze niusy:

Nius numer jeden:

U nas byla afera z obozami, a w Anglii, jak zwykle - kolejna afera pedofilska, ktora to juz z kolei? Ale, ale, tym razem elitarna szkola z internatem, w ktorej sie to dzialo, to szkola dla zydowskich dzieci Carmel College (piekna nazwa , co? )

https://www.theguardian.com/uk-news/2018/feb/14/acclaimed-composer-tells-of-sexual-abuse-at-carmel-college

Endelman byl jednym z conajmniej osmiu chlopcow. Byl kazdego tygodnia przez piec lat nauki w szkole wielokrotnie zgwalcony i wykorzystywany. Oprawca, zostal t ...

deszcznocity
22 lutego 2018 11:28

0     851    8

Trafila kosa na kamien, czyli o manowcach splaszczania przekazu

Tutaj wersja z polskimi napisami: Link

Ostatnio w Wlk. Brytanii pewna dziennik@&£a probowala za pomoca splaszczania narracji prowadzic dyskusje o pewnych niezmiennych zyciowych prawdach. Pan profesor nie dosc, ze nie dal sie sprowokowac, to jeszcze dal taka lekcje, ze pani postepowa feminazistka musiala uciekac do przodu skaczac z tematu na temat. A w polowie wywiadu i tak sie skompromitowala - po prostu zaniemowila. Dziennikarka. Na zywo. W ogolnoangielskiej telewizji. 

Gora stoi.

deszcznocity
20 lutego 2018 13:29

23     1618    6

Roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie

[...] Tom, nie daj się wpuścić w maliny. Musisz zacząć brać to wszystko do siebie. Cały ten syf, który serwują nam dzień w dzień. Mówią, że to tylko geszefty są. Jasne. Ale one też dotykają cię do głębi. Wiesz, kto mnie tego nauczył? Don. Mój ojciec. Ojciec chrzestny. Gdyby jego przyjaciela uderzył piorun, mój stary wziąłby to do siebie. Kiedy zaciągnąłem się do woja, on wziął to do siebie. Właśnie to czyni go wielkim człowiekiem. Wielkim Donem. Wszystko bierze do siebie, jakby był Bogiem. Pamięta o każdym piórku, które wypadło wróbelkowi spod ogonka, czy jak to tam się mówi. Racja? I coś jeszcze - wypadki nie zdarzają się ludziom, którzy odbierają je jako osobistą zniewagę. ...

deszcznocity
2 lutego 2018 17:41

4     924    5

O gościnności i reputacji, czyli kto swój, a kto obcy?

Wpadła mi w ręce książka niezwykła z wielu, wielu względów. Po pierwsze, napisana przez ledwie piśmiennego kumbryjskiego pasterza-hodowcę owiec, który "skończył" Oksford. Po drugie, napisana z dumą i szczerze. Po trzecie, dająca wiele wnikliwych obserwacji socjologicznych w stosunku do angielskiego społeczeństwa post-industrialnego. Zamierzam przytaczać tutaj fragmenty, tłumaczone przeze mnie z oryginału, dołączając własnoręczne fotografie z moich wypadów do Krainy Jezior. Zapraszam na część czwartą z cyklu:

Co wie każdy ledwie piśmienny kumbryjski hodowca owiec, a czego nie usłyszysz w BBC.

Odcinek czwarty - O gościnności i reputacji, czyli kto swój, a kto obcy?

[...] Na długo przed zdobycznami bankowości elektronicznej tutejsi byli w ...

deszcznocity
27 stycznia 2018 18:00

12     832    6

Jak mawiają kumbryjscy pasterze - praca pracy nierówna

Wpadła mi w ręce książka niezwykła z wielu, wielu względów. Po pierwsze, napisana przez ledwie piśmiennego kumbryjskiego pasterza-hodowcę owiec, który "skończył" Oksford. Po drugie, napisana z dumą i szczerze. Po trzecie, dająca wiele wnikliwych obserwacji socjologicznych w stosunku do angielskiego społeczeństwa post-industrialnego. Zamierzam przytaczać tutaj fragmenty, tłumaczone przeze mnie z oryginału, dołączając własnoręczne fotografie z moich wypadów do Krainy Jezior. Zapraszam na część drugá z cyklu:

Co wie każdy ledwie piśmienny kumbryjski hodowca owiec, a czego nie usłyszysz w BBC.

Odcinek trzeci - Jak mawiają kumbryjscy pasterze - praca pracy nierówna

[...] Pierwsza zasada bycia pasterzem: świat nie kręci się wokó ...

deszcznocity
22 stycznia 2018 21:11

15     1302    17

Skąd się biorą ledwie piśmienni kumbryjscy pasterze?

Wpadła mi w ręce książka niezwykła z wielu, wielu względów. Po pierwsze, napisana przez ledwie piśmiennego kumbryjskiego pasterza-hodowcę owiec, który "skończył" Oksford. Po drugie, napisana z dumą i szczerze. Po trzecie, dająca wiele wnikliwych obserwacji socjologicznych w stosunku do angielskiego społeczeństwa post-industrialnego. Zamierzam przytaczać tutaj fragmenty, tłumaczone przeze mnie z oryginału, dołączając własnoręczne fotografie z moich wypadów do Krainy Jezior. Zapraszam na część drugá z cyklu:

Co wie każdy ledwie piśmienny kumbryjski hodowca owiec, a czego nie usłyszysz w BBC.

Odcinek drugi - Skąd się biorą ledwie piśmienni kumbryjscy pasterze?

[...] Z roku na rok nabierałem krzepy i byłem w stanie unosić bele coraz wyżej, ...

deszcznocity
20 stycznia 2018 00:24

8     815    12

Brytyjska emanacja niepiśmiennych francuskich baronów, czyli mądrości kumbryjskich pasterzy

Wpadła mi w ręce książka niezwykła z wielu, wielu względów. Po pierwsze, napisana przez ledwie piśmiennego kumbryjskiego pasterza-hodowcę owiec, który "skończył" Oksford. Po drugie, napisana z dumą i szczerze. Po trzecie, dająca wiele wnikliwych obserwacji socjologicznych w stosunku do angielskiego społeczeństwa post-industrialnego. Zamierzam przytaczać tutaj fragmenty, tłumaczone przeze mnie z oryginału, dołączając własnoręczne fotografie z moich wypadów do Krainy Jezior. Zapraszam na część pierwszą z cyklu:

Co wie każdy ledwie piśmienny kumbryjski hodowca owiec, a czego nie usłyszysz w BBC.

Odcinek pierwszy - O perspektywach słów parę

[...] Pewnego razu tłumaczyłem naszemu głupkowatemu dyrektorowi szkoły, że jego przybytek był w zasa ...

deszcznocity
18 stycznia 2018 23:36

61     2169    18

Zdobycze rewolucji przemysłowej, czyli o tym, dlaczego w Imperium nigdy nie zachodzi słońce

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XXIV

Nic nie jest tym, czym się wydaje.

Część dziesiąta

W odniesieniu do doskonałego artukułu Stalagmita i komentarza Stalagmit @Nieobyty 18 grudnia 2017 14:2818 grudnia 2017 20:04

[...]

Rzeczywiście już od II połowy XIX w. angielska gospodarka ostro hamuje, co pokazuje wspomniany przez Pana współczynnik krajowej produkcji żelaza i stali. To dość symptomatyczne i zapewne nieprzypadkowe, że Brytyjczycy nie stosowali niektórych najnowocześniejszych technologii, które z powodzeniem wp ...

deszcznocity
21 grudnia 2017 15:16

19     1233    15

Uczmy się od najlepszych albo test na prawdziwego Anglika

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XXIII

Każdy kandytat do przyjęcia poddaństwa JKM Elżbiety II musi zdać egzamin państwowy sprawdzający stan wiedzy o Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Żeby zdać ów egzamin należy nauczyć się treści JEDNEJ książki (161 stron). W prawdziwym teście pytań jest 24. Żeby zdać trzeba odpowiedzieć poprawnie na 18 z nich. Zabawmy się zatem w test na prawdziwego Anglika. Pytaniami będą przykładowe pytania egzaminacyjne.

  1. Od kogo otrzymasz pomoc, gdy staniesz się ofiarą przemo ...
deszcznocity
18 grudnia 2017 21:27

35     1612    6

Michalak v General Medical Council and others

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XXII

Fot Ross Parry

Dzisiaj będzie opowieść o tym, że Wielka Brytania jest krajem prawa oraz o tym, jak to jest z tą tolerancją na Zachodzie.

Miesiąc temu, a dokładnie 1. listopada tego roku Sąd Najwyższy Jej Królewskiej Mości Elżbiety II oddalił apelację Naczelnej Izby Lekarskiej w sprawie numer UKSC 2016/0084. Tym samym "piekło na ziemi" jakiego doświadczyła w Wielkiej Brytanii pani doktor Ewa Michalak definitywnie dobiegło końca. Gorzki jest zapewne smak tej wygranej.

Wszystko zaczęło się w kwie ...

deszcznocity
3 grudnia 2017 23:29

9     981    5

Maj na wyspie Skye

Jedną z rzeczy, które tak bardzo lubię w mieszkaniu w Wielkiej Brytanii jest to, że życie potrafi być przewidywalne i "planowalne". Planuję moje wyjazdy turystyczne z (często) trzy-do-sześciomiesięcznym wyprzedzeniem. Gdy wspominam o tym moim polskim znajomym, patrzą na mnie jak na ufo i mówią "to jeszcze przecież tyle czasu...". Myślę, że to jest polski stan umysłu. W każdym razie, dla mnie osobiście, to jest tylko parę miesięcy do przodu i dobrze się czuję planując zawczasu i później widzę, jak realizujacje wchodzą w życie. Mało jest przypadków, a jeśli już, to wszystko jest w ramach pewnej tolerancji. W każdym razie - dzisiaj mała prywata - szukam współkompanów do podróży na koniec świata. No, może nie świata, ale ...

deszcznocity
30 listopada 2017 12:33

11     976    2

Awizo, których nikt nie odbierze

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XXI

Dzisiaj będzie z przekorą. Jedno z podstawowych pytań, które przytacza Coryllus to "jak dotrzeć do młodych?". Do nich nie trzeba docierać, oni są w dobie Ryanaira doskonale (nomen omen) oblatani w temacie otaczającej ich rzeczywistości w Polsce. Przytaczam dzisiaj głos pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków, którzy doskonale wiedzą, gdzie jest Londyn. Oni też chcą mieć czego się napić i czym zakąsić, i bynajmniej nie zadowolą się ofertą z Biedronki czy usługami świadczonymi przez Poc ...

deszcznocity
28 listopada 2017 15:16

64     1580    4

Ucz się, dziecko, ucz...

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XX

Nic nie jest tym, czym się wydaje.

Część dziewiąta

Se vogliamo che tutto rimanga come è, bisogna che tutto cambi.

Giuseppe Tomasi di Lampedusa

Kiedy tak słucha się Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii emigracji, nieustannie przewija się motyw szoku poznawczego, związanego z ignorancją i niewiedzą poddanych JKM. To polskie naiwne, wynikające po części z wyprania mózgu w trakcie powszechnej edukacji przez pedagogikę wstydu, przekonanie, że na Zachodzie jest sama prawda i dobro mal ...

deszcznocity
25 listopada 2017 13:27

7     1029    7

Jaka to melodia?

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XIX

Jak mawia Coryllus, cały istotny przekaz jest w sferze pop. Podążając tym tropem, wczoraj doznałem olśnienia. Stało się ono zalążkiem dla nowego cyklu wpisów. Dzisiaj na przystawkę pierwsza zagadka - proszę podać tytuł piosenki i wykonawcę. 

Włóczykij na pustej ulicy,
wałęsający się spryciarz,
wrzeszczący kogucik, bez cienia zwątpienia
Z gniewem i złością, bo bez wyjścia
słyszałem jak rzekł: nie chcę niewiadomo ile
Muszę tylko zadbać o swoją przyszłość, więc zejdźcie mi z drogi
I dawać w ...

deszcznocity
23 listopada 2017 12:52

26     1429    5

Duch spod Dukierki żyrantem Nowego Jeruzalem

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XVIII

Nic nie jest tym, czym się wydaje.

Część ósma

Niesłychanie mnie zastanowiło to, jak Anglicy opisują IIWŚ: w kontekście poświęcenia, wyrzeczeń, składania ofiary, walki do upadłego. Wszyscy Anglicy doskonale  znają słowa Churchila wygłoszone 4 czerwca 1940 roku w Izbie Gmin:

[...] We shall fight on the beaches, we shall fight on the landing grounds, we shall fight in the fields and in the streets, we shall fight in the hills; we shall never surrender [...]

Ucząc się z angielskiego podręcznika o h ...

deszcznocity
22 listopada 2017 20:39

16     1372    14

Jak wyglada robienie angielskiej kielbasy

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XVII

Dla ludzi rozumiejacych, co sie aktualnie dzieje w Anglii, Brexit nie byl zaskoczeniem. Uwypuklil jedynie to, o czym nikt nie mówi - Wlk. Brytania dzieli sie na the City i the Shire, a to City decyduje, co jest dla Wlk. Brytanii dobre, a co nie. The Shire to nie sa nasze "mniejsze osrodki", to jest wszystko oprocz Londynu.  Ponizsza mapa przestawia mape przecietnych tygodniowych zarobkow:

Pierwszy aspekt - gdzie sie podzialy te wszystkie pieniadze?

Akumulacja kapitalu jest tylko w n ...

deszcznocity
20 listopada 2017 14:35

17     2007    10

Empiryczne dowody na słuszłość pewnego przysłowia

Dzień dobry,

mam na imię Łukasz i mieszkam w Anglii już 10 lat. Pomyślałem, że skoro obraz wart jest tysiąc słów, chciałbym zamieszczać zdjęcia obrazujące ten Zachód, do którego Polacy tak tęsknią. 

A zatem, zapraszam.

Odc. XVII

Czyli o tym, że kradzione nie tuczy.

Jako komentarz do wpisu p. Jolanty, chciałem dodać moje dwa grosze.

Nie słyszałem nigdy o angielskim odpowiedniku przysłowia "kradzione nie tuczy". Niewątpliwie, nawet jeśli nie znał go Henryk VII, to szybko przekonał się o słuszności rzeczonego.

Reformacja zbiegła się w czasie z odkryciem Ameryki, napływem srebra od korsarzy do Korony i ciągłym wojowaniem z Francją. W latach 40stych XVI wieku Anglia wydała dwa miliony funtów na wojny z Francj ...

deszcznocity
14 listopada 2017 14:17

8     1089    15

Strona 1 na 2.    Następna